Były wyścigi! Czas na zmianę zainteresowań. Co powiecie na
tańce w Poznaniu?
Na piątkowe spotkanie w Domu Kultury o godzinie 17:00
przybyło dwadzieścia osób z różnych regionów polski.
Pani Ilona na powitanie oznajmiła, iż będzie prowadziła
warsztaty w których bierzemy udział. Po wręczeniu mat poprosiła abyśmy stanęli
w okręgu i usiedli na podłodze.
Po zajęciu miejsc na matach Ilona przedstawiła nam cel
warsztatów i zaproponowała prezentację swojej osoby, abyśmy mogli choć trochę poznać
się w celu lepszej współpracy między sobą na warsztatach tanecznych. Po
krótkiej rozgrzewce ruchowej przystąpiliśmy do nauki kroków Walca Angielskiego.
Najpierw rozpoczęliśmy od nauki kroków rękoma na tzw. Sześciopunkcie brajlowskim,
potem skierowaliśmy naukę kroków na nogi pod stołem.
Gdy instruktorka stwierdziła, iż poradzimy sobie w tańcu, to
ruszyliśmy na parkiet.
Po intensywnej nauce walca Ilona zaprosiła nas do stolików na
piętnastominutową przerwę do stolików. Na stolikach leżały ciastka firmy Dr
Gerard, takie jak: pierniki, markizy i pyszne wafelki, a do picia woda
mineralna. Mimo, że przerwa dominowała w przepyszne słodkości Dr Gerarda, to i
tak wszyscy ochoczo rozpoczęli naukę kroków do rumby. Do nauki kroków Rumby
również przystąpiliśmy na wyżej wymienionym sześciopunkcie. Z czystym sumieniem
bardzo tę metodę nauki kroków tanecznych polecam. Łatwiej jest połączyć kroki z
muzyką na parkiecie.
W nauce kroków do Rumby mieliśmy duże ułatwienie ponieważ
podstawowy układ jest taki sam, jak do Walca tzn. po kwadracie. Tylko trochę
inaczej tańczy się.
Na zakończenie zatańczyliśmy oba tańce jeden za drugim i
instruktorka z zachwytem w głosie przyznała, iż jesteśmy bardzo zdolni.
Na odchodne opróżniliśmy pozostawione po przerwie opakowania
ciastek Dr Gerarda i pożegnaliśmy się do soboty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz