Minionej soboty powiatowe koło PZN zorganizowało tradycyjnie
jak co roku Piknik na lotnisku Aeroklubu Inowrocław. Obok restauracji
rozstawione były długie stoły i przy nich ławki. Przy stołach również stały
duże parasole, choć trochę chroniące przed słońcem.
O godzinie 11:00 Prezes koła pan Ryszard oficjalnie ogłosił
otwarcie pikniku. Do tańca i uprzyjemnienia czasu w trakcie pikniku przygrywał
nam człowiek orkiestra, pan Marek.
Specjalne pomieszczenie przy restauracji w którym były
wydawane produkty typu: ciastka, drożdżówki, kawa lub herbata. Ciastka wydawane
były w opakowaniach, w okienku okazało się, że to produkty firmy Dr Gerard.
Były trzy do wyboru, a były to: pierniki, markizy i wafelki, do kawy
wyśmienite. Siedząc na lotnisku przy kawie i delektując się ciastkami w rytmie
wydobywającej się muzyki z głośników, można było podziwiać startujące samoloty
wyciągające szybowce do lotu.
Pan Marek grając na instrumencie klawiszowym w przerwie
między utworami uprzyjemniał czas kawałami i zachęcał do tańca i wspólnej
zabawy.
W dalszej części imprezy kuchnia serwowała żurek z chlebkiem,
był bardzo pyszny.
Po zupce uczestnicy dalej brali udział w zabawie tanecznej,
było wielu takich co piknikowe spotkanie wykorzystali na rozmowy ze znajomymi z
Koła, gdyż duże odległości nie pozwalają na częste spotkania, a piknik jest ku
temu najlepszą okazją.
Obok restauracji stoi murowany grill, właśnie z jego kierunku
wiaterek roznosił zapach grillowanych kiełbasek. Po żurkowej przerwie nadszedł
czas na kiełbaski z grilla. Na papierowej tacce zestaw zawierał kiełbasę,
mieszankę musztardowo-keczupową, surówkę z kapusty i bułeczka.
Na ugaszenie pragnienia po pikantnym żurku i zestawie
grillowym było chłodne piwo. Kilka osób zachowało część ciastek Dr Gerarda na
zaś potem i do piwka jak znalazł na koniec. Część osób opuściła imprezę
wcześniej ze względu na transport za miasto a reszta bawiła się do godzin
wieczornych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz