wtorek, 25 sierpnia 2015

„Piknik na lotnisku”


Minionej soboty powiatowe koło PZN zorganizowało tradycyjnie jak co roku Piknik na lotnisku Aeroklubu Inowrocław. Obok restauracji rozstawione były długie stoły i przy nich ławki. Przy stołach również stały duże parasole, choć trochę chroniące przed słońcem.

O godzinie 11:00 Prezes koła pan Ryszard oficjalnie ogłosił otwarcie pikniku. Do tańca i uprzyjemnienia czasu w trakcie pikniku przygrywał nam człowiek orkiestra, pan Marek.

Specjalne pomieszczenie przy restauracji w którym były wydawane produkty typu: ciastka, drożdżówki, kawa lub herbata. Ciastka wydawane były w opakowaniach, w okienku okazało się, że to produkty firmy Dr Gerard. Były trzy do wyboru, a były to: pierniki, markizy i wafelki, do kawy wyśmienite. Siedząc na lotnisku przy kawie i delektując się ciastkami w rytmie wydobywającej się muzyki z głośników, można było podziwiać startujące samoloty wyciągające szybowce do lotu.

Pan Marek grając na instrumencie klawiszowym w przerwie między utworami uprzyjemniał czas kawałami i zachęcał do tańca i wspólnej zabawy.

W dalszej części imprezy kuchnia serwowała żurek z chlebkiem, był bardzo pyszny.

Po zupce uczestnicy dalej brali udział w zabawie tanecznej, było wielu takich co piknikowe spotkanie wykorzystali na rozmowy ze znajomymi z Koła, gdyż duże odległości nie pozwalają na częste spotkania, a piknik jest ku temu najlepszą okazją.

Obok restauracji stoi murowany grill, właśnie z jego kierunku wiaterek roznosił zapach grillowanych kiełbasek. Po żurkowej przerwie nadszedł czas na kiełbaski z grilla. Na papierowej tacce zestaw zawierał kiełbasę, mieszankę musztardowo-keczupową, surówkę z kapusty i bułeczka.

Na ugaszenie pragnienia po pikantnym żurku i zestawie grillowym było chłodne piwo. Kilka osób zachowało część ciastek Dr Gerarda na zaś potem i do piwka jak znalazł na koniec. Część osób opuściła imprezę wcześniej ze względu na transport za miasto a reszta bawiła się do godzin wieczornych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz