środa, 5 sierpnia 2015
Spiżarnia
Każdego roku w okresie wakacji nieco więcej czasu poświęcam myślom o tym jakie dodatki znajdą się na naszym stole kiedy skończy się lato. Jest to czas, w którym na straganach królują owoce sezonowe, świeże warzywa, a produktów w sklepie jest co niemiara. A dokładnie mam na myśli przetwory, różnego rodzaju, ale ręcznie robione konfitury i przetwory wytwarzane według najstarszych, tradycyjnych przepisów, których używały moje babie i prababcie. Wydaje mi się, że nic nie zastąpi smaku soku z malin podczas jesiennych długich wieczorów. Na samą myśl cieknie mi ślinka :)
Ale wracając do temu, zawsze lubię mieć zapasy w mojej małej spiżarni, ponieważ nie jestem zadowolona kiedy nagle okazuje się, że zabrakło czegoś co lubię ja i moi najbliżsi. A w sytuacji kiedy jesteśmy razem, wolimy czas spędzać przyjemnie niżeli gonić po sklepach i robić zakupy. Tak więc latem kiedy mam więcej czas powoli kompletuje wszystko to ca nam się przyda. Są to różnego rodzaju produkty spożywcze, tak jak wcześniej pisałam konfitury, przetwory, kompoty, dżemy, ale jest również półeczka ze słodkościami. A na niej wiele naszych najlepszych słodyczy Dr Gerarda, markizy, biszkopty, wafle, ciasteczka z nadzieniem czekolada, draże i wiele wiele innych. Są również suszone owoce, które sami zbieramy latem. Kiedy moja spiżarnia zostaje zapełniona wszystkimi tymi produktami, wtedy wiem, że już o nic nie muszę się martwić. Jeżeli najdzie nas ochota na małe co nieco wiemy gdzie tego szukać :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz