Kolejny dzień nauki jazdy na placu manewrowym. Przed wyjazdem
na plac boju z kierownicą w rękach, Mateusz zarządził odprawę aby omówić parę
istotnych zagadnień.
Po odprawie zbiórka w autobusie i wyjazd na plac szkolenia.
Na placu najpierw wszyscy wzięliśmy udział w ustawianiu namiotów bliżej lasu,
gdyż była szansa na trochę więcej cienia w niemiłosiernie palącym słońcu. Pod
namiotami rozstawiliśmy stoliki, krzesełka i wodę mineralną dostarczoną od
sponsora. Dziewczyny rozpakowały karton z ciastkami firmy Dr Gerard. Rozłożyły
plastikowe talerzyki i poukładały
ciastka takie jak: biszkopty, pierniki i wafelki.
Pierwsza grupa ruszyła do boju, zasiadając za kierownicami
samochodów nauki jazdy.
Pozostali uczestnicy brali udział w konkursach i zabawach
wypełniających nam czas między jazdami i w przerwach zajadali się ciastkami Dr
Gerarda.
Przewodnicy i instruktorzy przyglądając się naszym poczynaniom
za kółkiem, również postanowili wczuć się w głucho ślepotę. Szkolenie na placu
manewrowym zakończyło się jazdą testową przewodników/tłumaczy i instruktorów
nauki jazdy w opasce na oczach i słuchawkach na uszach.
Emocje i wrażenia widzących, po jeździe sięgały Zenitu, to po
prostu nie da się opisać, to trzeba samemu przeżyć. Na koniec wszyscy
uczestnicy ustawili się wraz z instruktorami między samochodami do wspólnego zdjęcia
na pamiątkę Pierwszego Historycznego Wyścigu Głuchoniewidomych.
Autobus w drodze powrotnej do hotelu wydawał się być niesiony
na skrzydłach wiatru, a nie na kołach jechać, po niesamowitych emocjach po
jeździe.
Po kolacji i tradycyjnej odprawie na zakończenie dnia Mateusz
zorganizował nam wycieczkę krajoznawczo-rozpoznawczą z udziałem
wykwalifikowanego przewodnika, szlakiem ul. Piotrkowskiej w Łodzi.
Gdyż jest to historyczne miejsce z architekturą z przełomu
XIX i XX wieku.
Wizytówka miasta, centrum rozrywki,
ulubione miejsce turystów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz