piątek, 7 sierpnia 2015

Pod namiotem


Pod namiotem

 

W rozmowie z Bartkiem postanowiliśmy, że wybierzemy się na wycieczkę pod namiot. Bartek jest od dawna moim dobrym kolegą, jeszcze ze szkoły podstawowej. Spakowaliśmy plecaki zabierając, namiot i to, co jest niezbędne, oczywiście zapas żywności a przede wszystkim ciasteczka o różnych smakach z firmy Dr Gerard” pierniki wafle biszkopty. Podróż ta była trochę uciążliwa, jechaliśmy kawałek drogi pociągiem resztę drogi przebyliśmy pieszo. Po dotarciu na miejsce rozbiliśmy namiot, i rozpaliliśmy ognisko, aby zrobić coś do jedzenia. Najlepsze były ciasteczka Doktor Gerarda, z rana Bartek poszedł łowić ryby, ja zająłem się robieniem zdjęć. Pogoda była wspaniała, więc miło spędzaliśmy czas.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz