środa, 26 sierpnia 2015

Wakacje cz.3

Trzy kolejne dni urlopu rodzina Kowalskich postanowiła przeznaczyć wyłącznie na plażowanie. Plażowali na różnych plażach, nie tylko we Władysławowie. Stałym elementem w wyjazdach na plażę było to że brali ze sobą pierniki i krakersy od Dr Gerarda, był to ich ulubiony producent tego typu słodkości. Zawsze gdy byli głodni, ale nie na tyle żeby iść na obiad sięgali po krakersy lub pierniki tego producenta. Szóstego dna urlopu, czyli przedostatniego dnia ich pobytu we Władysławowie rodzina postanowiła pojeździć w celu zwiedzania. Tego dnia postanowili pojechać na Hel. Mimo, że mogli tam pojechać gdy są w domu stwierdzili, że dobrym pomysłem jest udać się tam także teraz. Po zjedzeniu śniadania wsiedli w samochód i pojechali w kierunku Helu. Tym razem także na przekąskę wzięli ze sobą krakersy i pierniki od Dr Gerarda. Podróż zajęła im mniej niż się spodziewali ponieważ ruch był płynny i nie było korków, lecz domyślali się że w drodze powrotnej będzie wręcz przeciwnie. Gdy wysiedli z samochodu udali się do centrum miasta. Było tam mnóstwo straganów z pamiątkami oraz piękna plaża. Postanowili, że pójdą na tą od strony zatoki. Gdy zjedli już wszystkie krakersy i pierniki postanowili pójść na obiad. Rodzice zamówili rybę, a mała Kowalska pizzę. Po najedzeniu się poszli przejść się wzdłuż miasta. Po jakimś czasie mała Kowalska zobaczyła stragan z tanimi książkami. Jako że przeczytała już tą wypożyczoną, a w bibliotece nie widziała innych ciekawych postanowiła zobaczyć czy może uda jej się kupić jakieś ciekawe książki w okazyjnej cenie. Kupiła ona trzy książki, które już od dawna chciała przeczytać a teraz ma okazję. Gdy wsiadła do samochodu aby udać się w drogę powrotną od razu zaczęła czytać jedną z nowych książek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz