Kolejny i ostatni dzień warsztatów tanecznych w Poznaniu. Po
sobotniej burzy z gradem i oberwaniem chmury, niedzielny poranek odsłonił
zniszczenia po żywiole który przeszedł nad Poznaniem. Jadąc tramwajem z miejsca
noclegu do domu kultury po drodze wyłaniały się połamane drzewa i gałęzie,
wypłukane chodniki i wiele innych zniszczeń.
Po dotarciu na miejsce kilka osób już koczowało pod drzwiami
w oczekiwaniu na organizatorkę.
Wchodząc na świetlicę chórem wyraziliśmy okrzyk powitalny. Na
stolikach czekały już na nas słodkości firmy Dr Gerard, takie jak: wafelki,
krakersy i biszkopty, brakowało tylko kawy.
Tradycyjnie rozpoczęliśmy relaksem i rozgrzewką przed
wprowadzeniem do kolejnego tańca.
Następnym w kolejce tańcem, którego kroki ćwiczyliśmy na
sześciopunkcie była czacza. Taniec ten nie należy do łatwych, wymaga dużo wytrwałości
i ćwiczeń. Do przerwy wałkowaliśmy kroki Czaczy w takt różnych utworów i tym
tańcem zakończyliśmy naukę. Na przerwie wszyscy ochoczo siadali do stolików z
powodu ciastek Dr Gerarda, które zapraszały do zjedzenia.
Drugą część warsztatów rozpoczęliśmy od powtórki z całych
trzech dni nauczonego materiału, a mianowicie listę otwierał Walc Angielski. Po
nim na parkiet wchodziła Rumba, Polka, Samba i na koniec Czacza. Po
zakończonych warsztatach z ceremonią zakończenia podziękowania i pożegnania
wszyscy z całym majdanem przenieśliśmy się do kawiarni piętro niżej. Tam już
czekała na nas właścicielka kawiarni. Rozgościliśmy się w lokalu, każdy usiadł
wygodnie i oczekiwał na dalszy ciąg imprezy. Szefowa lokalu na wstępie
streściła historię całego obiektu i powstanie
kawiarni, jak również przedstawiła menu lokalu. Na stołach pieściły swym wyglądem ciastka Dr Gerarda.
Kolejne przemówienie wygłosiła Pani Ewa organizatorka
poprzedniej edycji warsztatów teatralno-tanecznych. Dziękowała swoim następcom
za to, że zechcieli dalej kontynuować metodę nauki tańca niewidomych opracowaną
przez „Wacława Wróblewskiego”.
Impreza pożegnalna wydawała się nie mieć końca. Na
zakończenie wszyscy jeszcze obecni stanęli do grupowego zdjęcia i pomału żegnali
się i rozchodzili.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz