poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Burger night
W miniony weekend gościliśmy w naszym domu przyjaciół. Jako że dawno się nie widzieliśmy, postanowiliśmy zorganizować wspólne spotkanie przy dobrym jedzonku. Zaprosiliśmy wszystkich naszych bliskich przyjaciół, w sumie było nas ośmioro. Jedzeniem zajmowali się panowie, a panie miały wieczór odpoczynku. Byłyśmy obsługiwane przez naszych mężczyzn. Jakie to było cudowne... mogłyśmy spokojnie sobie porozmawiać, pośmiać się i pożartować bez żadnych obowiązków. Nasi panowie postanowili, że przyrządzą nam mega duże burgery, niczym amerykańskie :) Uczta była nieziemska, mięsko idealne, składniki świeżutkie i niektóre prosto z naszego ogródka. Tak nasyceni biesiadowaliśmy cały wieczór, ale przyszedł również czas kiedy nasze ciała domagały się nieco więcej cukru i kawusi. Tak więc tym razem to panie przejęły kontrole w kuchni i zaserwowałyśmy naszym mężczyznom najlepszą kawę na świecie i do tego pyszne ciasteczka z nadzieniem czekoladowym Dr Gerarda. Wszyscy uwielbiamy te słodycze i zgodnie twierdzimy, że są one jednymi z najlepszych na naszym rynku. Na stole również królowały draże, markizy i krakersy. Każdy coś dla siebie znalazł i skosztował. Panowie byli zachwyceni naszym późnym podwieczorkiem i wszyscy razem cieszyliśmy się swoją obecnością i możliwością spędzenia wspólnie tego dnia. Na przyszły weekend dostaliśmy zaproszenie do znajomych na grilla, na pewno będzie równie pysznie i atmosfera będzie taka jak dzisiaj albo jeszcze lepsza, ponieważ będziemy wszyscy razem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz