wtorek, 18 sierpnia 2015

Spójności i różnice




   Benek i Anita, to bardzo młode małżeństwo. Rzec można, że dopiero „na dorobku”. Żyją ze sobą w wyjątkowej zgodzie, bo wzajemnie bardzo się kochają i szanują. Mają raczej zgodne gusty. Ale jak czasem zdarzą się jakieś rozbieżności, to bardzo szybko dochodzą do porozumienia i szybko załatwiają sprawę. Chyba jedyną rzeczą jaka ich różni, to gusty smakowe. Anita bowiem nie przepada za tym co lubi Benek – i odwrotnie. Anita bowiem woli potrawy łagodne i „lekkie”, natomiast Benek – pikantne i pieczyste. Gdy idą razem na obiad do restauracji, to nigdy dotąd nie zdarzyło się, aby jedli razem takie same potrawy. Zawsze zamawiają co innego – i raczej nie zaglądają sobie do talerzy. Kiedy Benek zamawia sobie – na przykład stek barani z frytkami i ostrą sałatką węgierską – a do popicia dobre piwo, to Anita bierze sobie – np. duszony filet z kurczaka z ryżem i surówkę z marchwi. A do popicia – kieliszek lekkiego białego wina. Na tygodniu – kiedy oboje są w pracy – to nie ma z tym żadnego kłopotu. Natomiast kiedy są oboje w domu, to wtedy trudno czasem osiągnąć kompromis w tej kwestii. Benek lubi sobie czasem coś po pichcić. Twierdzi, że jak sobie sam upiecze golonkę, to nikt inny tak jej nie przyprawi jak on sam. Anita ma mniej zdolności kulinarnych jak jej mąż, ale za to posiada zmysł artystyczny. Chyba jedynymi rzeczami które zgodnie lubią, to słodkości. Oboje preferują produkty firmy Dr. Gerard. Jednak i tutaj oboje mają swoje upodobania. Anita najbardziej lubi wafle – bo są delikatne, natomiast Benek najbardziej lubi krakersy – gdyż smakują do piwa. Benek czasem lubi wymyślać jakieś desery do których dodaje ciasteczka. Anita później bajecznie i zmysłowo przyozdabia je najróżniejszymi kolorowymi dodatkami. A jak już są gotowe, to ze smakiem delektują się nimi oboje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz