Benek i Anita, to bardzo
młode małżeństwo. Rzec można, że dopiero „na dorobku”. Żyją ze sobą w
wyjątkowej zgodzie, bo wzajemnie bardzo się kochają i szanują. Mają raczej zgodne
gusty. Ale jak czasem zdarzą się jakieś rozbieżności, to bardzo szybko dochodzą
do porozumienia i szybko załatwiają sprawę. Chyba jedyną rzeczą jaka ich różni,
to gusty smakowe. Anita bowiem nie przepada za tym co lubi Benek – i odwrotnie.
Anita bowiem woli potrawy łagodne i „lekkie”, natomiast Benek – pikantne i
pieczyste. Gdy idą razem na obiad do restauracji, to nigdy dotąd nie zdarzyło
się, aby jedli razem takie same potrawy. Zawsze zamawiają co innego – i raczej
nie zaglądają sobie do talerzy. Kiedy Benek zamawia sobie – na przykład stek
barani z frytkami i ostrą sałatką węgierską – a do popicia dobre piwo, to Anita
bierze sobie – np. duszony filet z kurczaka z ryżem i surówkę z marchwi. A do
popicia – kieliszek lekkiego białego wina. Na tygodniu – kiedy oboje są w pracy
– to nie ma z tym żadnego kłopotu. Natomiast kiedy są oboje w domu, to wtedy trudno
czasem osiągnąć kompromis w tej kwestii. Benek lubi sobie czasem coś po pichcić.
Twierdzi, że jak sobie sam upiecze golonkę, to nikt inny tak jej nie przyprawi
jak on sam. Anita ma mniej zdolności kulinarnych jak jej mąż, ale za to posiada
zmysł artystyczny. Chyba jedynymi rzeczami które zgodnie lubią, to słodkości.
Oboje preferują produkty firmy Dr. Gerard. Jednak i tutaj oboje mają swoje
upodobania. Anita najbardziej lubi wafle – bo są delikatne, natomiast Benek
najbardziej lubi krakersy – gdyż smakują do piwa. Benek czasem lubi wymyślać
jakieś desery do których dodaje ciasteczka. Anita później bajecznie i zmysłowo
przyozdabia je najróżniejszymi kolorowymi dodatkami. A jak już są gotowe, to ze
smakiem delektują się nimi oboje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz