Naprawa
Natrętny dzwonek do drzwi, gdy otworzyłem zobaczyłem
naszą sąsiadki o smutnym wyrazie twarzy, poprosiłem do środka. Pani Krysia
oznajmiła, że niema światła drugi dzień, pocieszyłem sąsiadkę, aby się nie martwiła,
na pewno uda się naprawić. Zabrałem odpowiednie narzędzia i udaliśmy się do
mieszkania pani Krysi, naprawa była poważniejsza jak myślałem, sąsiadka
poprosiła o wypicie herbaty, a dotego pyszne ciasteczka od producenta Dr
Gerarda” pierniki markizy krakersy. Zrobiłem tak, aby było światło, a jutro
trzeba powiadomić zakład energetyczny, aby wymieniono przewody, były już przestarzałe,
groziło to pożarem pani Krysia była zadowolona z takiej pomocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz