Za tydzień wakacje. Mała Kowalska była bardzo zadowolona z
tego faktu ponieważ nie mogła doczekać się wakacji. Bardzo się cieszyła, że już
za tydzień nie będzie musiała odrabiać lekcji i uczyć się, a będzie mogła
wychodzić na dwór i siedzieć do późno ponieważ będzie jasno i ciepło. Ostatni
tydzień zleciał bardzo szybko ponieważ na lekcjach oglądali tylko filmy ze
względu na to, że mieli już przerobiony cały materiał półtora tygodnia
wcześniej. Na zakończeniu roku cała klasa postanowiła zorganizować małe
przyjęcie. Zaraz po apelu udali się do sali. Po rozdaniu świadectw zamówili
pizze i wyłożyli ciastka na stół. Wśród nich nie mogło zabraknąć krakersów, draży
i biszkoptów od Dr Gerarda. Gdy już
skończyli jeść wyszli ze szkoły i po pożegnaniu się każdy udał się w swoją
stronę. W drodze powrotnej Kowalska postanowiła zakupić kolejne opakowanie
draży od Dr Gerarda ponieważ bardzo
jej zasmakowały. Gdy przyszła ze szkoły przebrała strój galowy na normalne
ubrania i wyszła na dwór. Razem ze znajomymi postanowiła jeszcze raz uczcić
zakończenie roku szkolnego pójściem na lody, a ponieważ było bardzo ciepło
wszyscy wyrazili zgodę. Po drodze na miasto Kowalska zaproponowała kupno jej
ulubionych krakersów od Dr Gerarda.
Gdy już dotarli na miejsce każdy zamówił sobie duże lody z polewą. Postanowili,
że aby je zjeść pójdą do parku. Podczas jedzenia siedzieli na trawie pod
ogromnym drzewem i rozmawiali o tym co mają zamiar robić w wakacje. Po tak miło
spędzonym dniu dziewczynka przyszła do domu bardzo zmęczoną więc po położeniu
się do łóżka od razu zasnęła. Nie mogła już doczekać się kolejnego dnia
wakacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz