Pieczenie kiełbaski
Pogoda wymarzona, zachodzące słońce więc zabieramy się do
roboty. Tadek przygotował drewno potrzebne do palenia ogniska, Stasio zakupił
odpowiednią ilość kiełbasy do pieczenia. Zosia kupiła słodycze z firmy Dr Gerard:
pierniki krakersy biszkopty. Napoje oraz odpowiednia muzyka należało do Woitka,
zabawa była bardzo fajna bawiliśmy się do Puzyna. Najbardziej smakowały
słodycze z firmy Dr Gerarda, zaczął padać deszcz więc trzeba było kończyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz