środa, 10 czerwca 2015

Spotkanie po latach.

Gdzieś w pokoju dzwoni mój telefon komórkowy podbiegam, szukam go i odbieram. W słuchawce słyszę głos mojej dawno niewidzianej przyjaciółki. Mówi mi, że jest akurat w naszym mieście, bo ma do załatwienia jakieś zaległe sprawy z przeszłości i chciałaby, abyśmy się spotkały na jakąś kawę może gdzieś w fajnej kawiarence. Nie bardzo miałam ochotę wychodzić z domu, bo bardzo padał deszcz, więc zaproponowałam jej, żeby wpadła do mnie to sobie pogadamy, powspominamy i kawy się napijemy zagryzając smacznymi ciastkami Dr Gerarda, które właśnie dzisiaj kupiłam. Zgodziła się bardzo chętnie, bo mówi, że i tak już trochę zmokła to u mnie chociaż trochę przeschnie jej płaszcz. Minęło pół godziny, słyszę pukanie do drzwi to moja koleżanka.  Na swój widok bardzo żeśmy się ucieszyły. Widzę, że jest zziębnięta to od razu zaproponowałam jej filiżankę gorącej  kawy.  Już wcześniej na stół położyłam różne rodzaje ciastek Dr Gerarda.  Były to markizy, biszkopty, pierniki i kruche, które zresztą bardzo lubię. Przyjaciółka po spróbowaniu tych ciastek  nie mogła się nachwalić, że jakie też one są smaczne. Pierniki miękkie, a markizy z tak smacznym nadzieniem, że ciężko się im oprzeć. Więc pomyślałam sobie, że jeśli jej tak bardzo smakują ciastka Dr Gerarda to może też posmakują jej draże, więc nasypałam je również, aby skosztowała.
Draże również jej bardzo smakowały. Obiecała sobie, że od dzisiaj, jak tylko spotka produkty Dr Gerarda zawsze będzie je kupować, jak również bardzo chętnie  polecać innym. Niech inni też nacieszą swoje podniebienia smacznymi słodkościami od Dr Gerarda

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz