poniedziałek, 6 lipca 2015

Woda i las


Woda i las

 

 

 

W rozmowie z kolegami, postanowiliśmy wyjechać z miasta gdzieś nad wodę do lasu. Pogoda była wspaniała każdy zapakował rzeczy osobiste do plecaka namiot, śpiwory. Tylko jeszcze coś do jedzenia, nie zapominając o wspaniałych ciasteczkach Dr Gerarda: pierniki biszkopty wafle. Jadąc rowerami można było podziwiać wspaniały krajobraz poza miastem, dojechaliśmy tuż przed zachodem słońca. Janek rozpalił ognisko aby coś zjeść, reszta rozbijała namiot, było trochę roboty aby się uporać z tym wszystkim. Siedząc wokół ogniska piekliśmy kiełbaski, Tadek grał na gitarze reszta śpiewała piosenki, była miła atmosfera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz