W te wakacje postanowiłem odwiedzić ciocię, która mieszka w
Gdyni, i która od dawna zapraszała mnie na tygodniowy wypoczynek.
Po przeanalizowaniu
rozkładów jazdy i cen biletów, postanowiłem, że pojadę pociągiem. Zapowiadała
się dość dluga, siedmiogodzinna trasa, dlatego musiałem zaopatrzyć się w
jedzenie, picie oraz coś, co zabije czas podczas nudnej jazdy. W trakcie takich podróży lubię sobie
przekąsić coś słodkiego, więc udałem się do sklepu by zakupić trochę łakoci Dr
Gerarda. Wśród wielu słodyczy Dr Gerarda, wybrałem pyszne biszkopty i pierniki.
W sobotni poranek po zjedzeniu śniadanie, tata odprowadził mnie na dworzec PKP, ponieważ moja walizka była bardzo ciężka i wypakowana po same brzegi. Miałem jeszcze mały plecak, do którego mama włożyła kanapki, sok i trochę słodyczy Dr Gerarda. Ja dołożyłem książkę, podręczną, elektroniczną grę i empetrójkę.
Na peronie pożegnałem się z tatą i wsiadłem do pociągu, który odjechał planowo.
Podczas podróży okazało się, że nie miałem czasu na nudę. Przez pierwsze dwie godziny w przedziale towarzyszyła mi mama z synem w moim wieku. Wojtek, bo tak miał na imię, cały czas opowiadał śmieszne historie ze swojej szkoły.
Później wsiadła do naszego przedziału starsza pani, która
rozwiązywała krzyżówki i wciąż prosiła mnie o pomoc.W sobotni poranek po zjedzeniu śniadanie, tata odprowadził mnie na dworzec PKP, ponieważ moja walizka była bardzo ciężka i wypakowana po same brzegi. Miałem jeszcze mały plecak, do którego mama włożyła kanapki, sok i trochę słodyczy Dr Gerarda. Ja dołożyłem książkę, podręczną, elektroniczną grę i empetrójkę.
Na peronie pożegnałem się z tatą i wsiadłem do pociągu, który odjechał planowo.
Podczas podróży okazało się, że nie miałem czasu na nudę. Przez pierwsze dwie godziny w przedziale towarzyszyła mi mama z synem w moim wieku. Wojtek, bo tak miał na imię, cały czas opowiadał śmieszne historie ze swojej szkoły.
Kiedy zgłodniałem, zjadłem kilka kanapek oraz słodycze, i ani się obejrzałem, jak wjeżdżałem na peron w Gdyni.
Już przez okno zobaczyłem, że ciocia cierpliwie na mnie
czeka.
To była bardzo ciekawa podróż, która bardzo szybko mi
minęła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz