- To co robimy? – Zapytała Kinga
- Najlepiej to chyba losowanie… - Odpowiedział Krzysiek
- Jeśli losowanie, to ja sobie idę… Zawsze losowania
wypadają najgorzej dla mnie! – Oburzyła się Honoratka
- Jak tak ciągle będziemy się sprzeczać, to kłótnią
zakończymy tę beznadziejną „dyskusję” i na tym się skończy! Albo zmierzamy do
jakichś konkretów, albo w tej chwili się zwijam. – Stanowczo stwierdził Darek
- To wszystko przez ten upał… Robi się duszno – chyba zbiera
się na burzę. O, idzie Piotr – zaraz zapoda jakiś sensowny pomysł… - Zauważyła
Agnieszka
- Cześć! Co macie takie posępne miny? Zapytał nadchodzący
Piotr
- To przez „ambicyjne” chęci, z których – jak to zwykle w
takich przypadkach bywa – nic nie wychodzi! – Ironicznie stwierdził Darek
- Co tam niesiesz w tym zamkniętym wiadrze – Zapytała Kinga
- To nie jest wiadro, tylko lodówka turystyczna. Dziś ją
kupiłem, lecz aby ją przetestować, to przyniosłem lody. Zaraz zobaczymy jak się
sprawuje ta lodówka. – Odpowiedział Piotr
- Dopiero co miałam anginę… Ale zaryzykuję i zjem te lody. –
Powiedziała Honoratka
- Anginę, czy zapalenie gardła? – Zapytał Krzysiek
- A co za różnica? – Zapytała Agnieszka
- Różnica jest zasadnicza, przede wszystkim dla ceny leków!
Te choroby mają różne symbole – czy numery statystyczne… Jest dla nich różna
odpłatność… - Odpowiedział Krzysiek
- To na anginę są inne leki a na zapalenie gardła inne? –
Zapytała Honoratka
- - Nie chodzi o różne leki, tylko o chorobę. Jeśli lekarz
stwierdzi że jest to angina, to za ten sam lek możemy zapłacić więcej niż w
przypadku zapalenia gardła. – Wyjaśnił Krzysiek
- Paranoja! – Stwierdził Piotr
- To zależy dla kogo! – Odpowiedział Darek
- Lepiej po lodach? – Zapytał Piotr
- Mózg zaczyna pracować! – Odpowiedziała Agnieszka
- Tak – tego było mi potrzeba – Odrzekł Krzysiek
- Mam jeszcze ciastka. Macie ochotę? – Zaproponował Piotr
- A jakie? – Zapytała Kinga
- Rewelacja! Z pyszną czekoladą oraz kremem – Dr. Gerarda.
Bez lodówki, to przy dzisiejszym upale zrobiłaby się z nich mikstura! –
Stwierdził Piotr
- - Muszą być dobre! A konkretnie to jakie masz? – Dociekał Darek
- Konkretnie, to biszkopty i markizy. – Wyjaśnił Piotr
- Sprawdzimy jak się trzymają w tej lodówce. – Zgodni byli
wszyscy
- No, lodówka całkiem niezła… Ale ciastka – jeszcze lepsze! –
Stwierdził Darek
- Jak poczujecie przypływ energii, to pogadamy o ustaleniu
miejsca biwakowania. OK? – Zapytał Piotr
- OK! – Odpowiedzieli wszyscy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz