poniedziałek, 27 lipca 2015

Plany wyjazdu na biwak




- To co robimy? – Zapytała Kinga

- Najlepiej to chyba losowanie… - Odpowiedział Krzysiek

- Jeśli losowanie, to ja sobie idę… Zawsze losowania wypadają najgorzej dla mnie! – Oburzyła się Honoratka

- Jak tak ciągle będziemy się sprzeczać, to kłótnią zakończymy tę beznadziejną „dyskusję” i na tym się skończy! Albo zmierzamy do jakichś konkretów, albo w tej chwili się zwijam. – Stanowczo stwierdził Darek

- To wszystko przez ten upał… Robi się duszno – chyba zbiera się na burzę. O, idzie Piotr – zaraz zapoda jakiś sensowny pomysł… - Zauważyła Agnieszka

- Cześć! Co macie takie posępne miny? Zapytał nadchodzący Piotr

- To przez „ambicyjne” chęci, z których – jak to zwykle w takich przypadkach bywa – nic nie wychodzi! – Ironicznie stwierdził Darek

- Co tam niesiesz w tym zamkniętym wiadrze – Zapytała Kinga

- To nie jest wiadro, tylko lodówka turystyczna. Dziś ją kupiłem, lecz aby ją przetestować, to przyniosłem lody. Zaraz zobaczymy jak się sprawuje ta lodówka. – Odpowiedział Piotr

- Dopiero co miałam anginę… Ale zaryzykuję i zjem te lody. – Powiedziała Honoratka

- Anginę, czy zapalenie gardła? – Zapytał Krzysiek

- A co za różnica? – Zapytała Agnieszka

- Różnica jest zasadnicza, przede wszystkim dla ceny leków! Te choroby mają różne symbole – czy numery statystyczne… Jest dla nich różna odpłatność… - Odpowiedział Krzysiek

- To na anginę są inne leki a na zapalenie gardła inne? – Zapytała Honoratka

- - Nie chodzi o różne leki, tylko o chorobę. Jeśli lekarz stwierdzi że jest to angina, to za ten sam lek możemy zapłacić więcej niż w przypadku zapalenia gardła. – Wyjaśnił Krzysiek

- Paranoja! – Stwierdził Piotr

- To zależy dla kogo! – Odpowiedział Darek

- Lepiej po lodach? – Zapytał Piotr

- Mózg zaczyna pracować! – Odpowiedziała Agnieszka

- Tak – tego było mi potrzeba – Odrzekł Krzysiek

- Mam jeszcze ciastka. Macie ochotę? – Zaproponował Piotr

- A jakie? – Zapytała Kinga

- Rewelacja! Z pyszną czekoladą oraz kremem – Dr. Gerarda. Bez lodówki, to przy dzisiejszym upale zrobiłaby się z nich mikstura! – Stwierdził Piotr

- - Muszą być dobre! A konkretnie to jakie masz? – Dociekał Darek

- Konkretnie, to biszkopty i markizy. – Wyjaśnił Piotr

- Sprawdzimy jak się trzymają w tej lodówce. – Zgodni byli wszyscy

- No, lodówka całkiem niezła… Ale ciastka – jeszcze lepsze! – Stwierdził Darek

- Jak poczujecie przypływ energii, to pogadamy o ustaleniu miejsca biwakowania. OK? – Zapytał Piotr

- OK! – Odpowiedzieli wszyscy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz