Magda z Ewą pracują w szwalni, na krojowni. Na przerwy
śniadaniowe zawsze wychodzą razem, jak co dzień. Tym razem dostały
potwierdzenia zaplanowanych urlopów i przedurlopowa aura udzieliła się
dziewczynom. W dużym zakładzie pracy letnie urlopy pracownicze muszą być
zaplanowane z dużym wyprzedzeniem dlatego, że wszyscy w jednym terminie nie
mogą skorzystać z urlopu, ponieważ zakład musiałby po prostu zatrzymać
produkcję.
Na przerwie śniadaniowej Magda z Ewą zadowolone z
potwierdzonych urlopów, postanowiły pochwalić się swoimi planami.
Ewa z radością w głosie oznajmiła Magdzie, iż w radiowym
konkursie ”Cztery pory roku” wygrała weekendowy rejs jachtem po Mazurskich
jeziorach dla dwóch osób. Zaproponowała Magdzie pomoc w robieniu zakupów, a
lista była bardzo długa - przeciwnie do długości rejsu. Mianowicie na rejs Ewa
potrzebowała przede wszystkim pelerynę przeciwdeszczową, buty odporne na
poślizg na mokrej nawierzchni jachtu, odpowiednią odzież na żaglówkę, a nade wszystko
dużo słodkości, bo niezbyt będzie gdzie kupić przez cały rejs.
Wyznała koleżance, iż dotychczas najlepsze wyroby cukiernicze
jakie jadła, to te pochodzące z firmy Dr Gerard. Będąc na zakupach obowiązkowo
kupi na wyjazd kilka opakowań krakersów, ponieważ wyśmienicie pasują do piwa. Zaś
pierniki i markizy bardziej pasują do kawy. Z kolei draże czekoladowe świetnie
sprawdzają się do poprawienia sobie nastroju w razie złej pogody.
Magda widząc radość koleżanki wyznała, iż cieszy się razem z
nią, ale ona nie ma tak ambitnych planów na urlop. Zaledwie tygodniowy wyjazd
na wieś do rodziny, którzy zajmują się sadownictwem. Pomoże im w zrywaniu
owoców, przy okazji uzupełni niedobory witaminowe świeżo zerwanymi owocami.
Magda słuchając Ewy zachwalającej słodycze Firmy Dr Gerard, również postanowiła
będąc na przedurlopowym szaleństwie zakupowym z Ewą dodatkowo kupić kilka
czekolad nadziewanych o różnym smaku i kilka opakowań biszkoptów, aby móc
delektować się w ogrodzie nie tylko owocami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz