Pani Sołtys przy wsparciu Proboszcza i Darczyńców
zorganizowała dla dzieci półkolonie w wiejskiej świetlicy. W dzień przed
rozpoczęciem kolonii pani Świetlicowa , załatwiła transport w celu zrobienia
zakupów na całe dwa tygodnie projektu.
Lista zakupów była długa w której skład wchodziły: bloki,
wycinanki, kredki, farbki, nożyczki, flamastry, kleje i różne gry planszowe, a
między innymi na powitanie dzieciaków słodycze i napoje. W hurtowni panie
natrafiły na wyjątkową ofertę produktów firmy Dr Gerard takie jak: draże
czekoladowe, czekolady z nadzieniem w szerokim asortymencie, pierniczki czekoladowe,
kruche ciasteczka, krakersy.
W trakcie kolonii zaplanowane były przeróżne atrakcje
wyjazdowe, aby dzieciaki nie nudziły się przez całe dwa tygodnie w świetlicy.
Pierwszy dzień pani sołtys bardzo serdecznie przywitała
kolonistów.
Zapraszała dzieci do aktywnego uczestniczenia w zajęciach na
świetlicy, jak również na wyjazdach zapewniła, iż atrakcji na pewno nie zabraknie.
Pani Ela zaprosiła do powitalnej niespodzianki.
Na stołach w talerzykach poukładane były słodkości Dr Gerarda
i i w pełnej gamie smakowej soczki, ale zanim skosztują tych pyszności to
najpierw mają narysować „Wakacyjne marzenie”, tzn. gdzie chciałyby pojechać, co
zobaczyć lub co zrobić.
Koloniści szturmem rzucili się do rysowania, żeby móc jak
najprędzej spróbować tak pysznie wyglądających słodkości Dr Gerarda.
Dzieciaki całkiem poważnie potraktowały temat z niepoprawną
starannością przelewały swoje marzenia na papier.
Wcześniej na jednej ze ścian została zamontowana duża tablica
do prezentacji wakacyjnych arcydzieł.
Młodzi twórcy sztuki zakończyli swoje arcydzieła i kolejno
pani zawiesiła wszystkie prace na tablicy.
Zgodnie z obietnicą po przelaniu wyobraźni na papier,
dzieciaki usiadły do stolików aby delektować się leżącymi na talerzach
pysznościami i gasić pragnienie soczkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz