Co? Co roku zawsze
gdzieś wyjeżdżamy, tak było i tym razem? Rodzice uzgodnili z ciocią, że przyjedziemy
w sobotę, tylko jakieś zakupy na drogę między innymi niezapomniane słodycze z
firmy Dr Gerard: pierniki krakersy markizy. Gdy wszystko było kupione
ruszyliśmy w drogę. Droga mijała bardzo szybko. Siedząc na tylnym siedzeniu z
Kasią mogliśmy sobie po rozrabiać. Kasia zabrała swojego ulubionego kota, który
czasami popiskiwał. Tato zatrzymał się na mały postój, aby wypić kawę i
schrupać ciasteczko producenta Dr Gerarda. Ciocia była zadowolona z naszego
przyjazdu, zaraz poszliśmy spać, aby rano kąpać się w morzu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz