poniedziałek, 20 lipca 2015

„Oświadczyny”


Marcel z Mirelą poznali się na Uniwersytecie. Oboje studiowali filologię francuską.

Trzy lata studiów było potrzeba, aby zaiskrzyło między nimi. A było to korytarzu pod drzwiami do auli w oczekiwaniu na kolokwium. Wspólne zainteresowanie językiem i kulturą Francji zbliżyły ich do siebie.

W trakcie czwartego roku wspólnie uczęszczali na różnego typu imprezy kulturalne związane z Francją. W ostatnim semestrze dziesięcioosobowej grupie studentów przypadło w udziale wyjechać do Paryża na miesięczny staż w ramach studiów, między innymi Marcel i Mirela znaleźli się w tej grupie szczęśliwców. W przeddzień wyjazdu udali się oboje na wspólne zakupy do Galerii, gdyż jest to wyjątkowe miejsce gdzie można kupić wszystko w jednym miejscu. Walizki, ciuszki, artykuły pierwszej potrzeby, kosmetyki. Będąc na dziale spożywczym wpadli na wielką ekspozycję produktów firmy Dr Gerard. Na podróż jak znalazł! Oszałamiająca gama i kolorystyka opakowań nie pozwoliła im przejść obojętnie. Więc włożyli do koszyka kilka czekolad o różnym nadzieniu, draże czekoladowe, krakersy, biszkopty i markizy. Połowę słodkości zapakowali do walizek, a resztę w podręczny bagaż i pojechali na lotnisko.

W samolocie delektowali się słodkościami Dr Gerarda. W Paryżu po zakwaterowaniu w hotelu poszli na grupowy obiad do restauracji. Po obiedzie Marcel oznajmił, iż ma niespodziankę dla Mireli, ale zdradzi ją dopiero po dotarciu na miejsce. Zapakował do plecaka czekoladę nadziewaną, biszkopty i markizy oraz oczywiście obiecaną niespodziankę i ruszyli spacerkiem w miasto.

Dotarli do wieży Eiffla. Mirela u stóp wieży zaniemówiła z wrażenia, widząc tak ogromny obiekt.

Windą wjechali na sam szczyt na taras widokowy. Obeszli taras dookoła podziwiając Paryż ze szczytu wieży. Marcel, gotowy na zdradzenie niespodzianki, wyjął z plecaka małe pluszowe pudełeczko otworzył na oczach Mireli i oświadczył się…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz