Wycieczka.
Początkiem wiosny dni bywają coraz piękniejsze, tak
pomyślałem sobie, że wybiorę się nawieść. Dawno tam nie byłem kupiłem dla cioci
słodycze Dr Gerarda które bardzo lubi, wsiadłem na mój ulubiony rower i
ruszyłem przez miasto. Gdy byłem poza miastem rozpościerał się piękny widok,
wspaniały krajobraz którym się zachwycałem. Zaskoczeni byli wszyscy gdy
przybyłem na miejsce, ciocia zrobiła herbatę a ja dałem jej ciasteczka Dr
Gerarda: musi z śliwką i czekoladą ciocia podała ciasteczka na dzień dobry
pełno ziarniste z czekoladą bardzo pożywne. Rozmawialiśmy sobie o różnych
sprawach rodzinnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz