czwartek, 30 kwietnia 2015

Nina, bagietka i muss




- Wiesz co? Dzwonię żeby opowiedzieć o wrażeniach na temat twojego smarowidła. Przyszła do mnie Nina. O, tak żeby poplotkować… To było zaraz po tym, jak skończyłam rozmawiać z tobą. Powiedziałam jej, że mam zabrać się do zrobienia jakiegoś smakołyku który wymyśliłeś – i że to ma być coś dobrego. No i że pewnie takie jest, bo ma to być przepis na bazie produktu Dr. Gerard. Jak Nina to usłyszała, to uuparła się, że musimy zaraz zrobić to obie. Zrobiłam więc po kawie, wyszukałam składniki – i zabrałyśmy się do roboty. Poszło nam bardzo szybko. Było bardzo dobre! Ale – ponieważ miałam pod ręką jeszcze kawę, to dodałam do tego jeszcze łyżeczkę tej kawy rozpuszczalnej.

- No, czekaj czekaj… Bo się rozpędziłaś jak… Przyspieszony – opóźniony… Dlaczego mówisz mi ciągle: „było”…?

- Zaraz wszystko wyjaśnię w trakcie… Powiem ci tak: mnie bardziej smakowało bez kawy – Nina stwierdziła, że z kawą jest lepsze… Ale – nic to! Dobre było jedno i drugie! Zrobiłam jeszcze po filiżance kawy. Nina miała ze sobą bagietkę, bo kupiła sobie do domu. Pokroiłyśmy tę bułkę i opiekłyśmy w piekarniku. I tak żeśmy sobie siedziały, aż zjadłyśmy prawie wszystko… „Prawie” – bo zostały tylko trzy małe kawałki bagietki! A smarowidełko – zjadłyśmy całe!

- „Rano jedz jak król, w południe – jak hrabia a wieczorem – jak żebrak!”. Dobrze że jest jeszcze przed południem, bo masz szansę tak dziś postąpić z całodziennym menu.

- Nie jestem pewna czy mi się to uda… Nina dała mi przepis na świetny puszysty mus z „wit’AM musli, jabłko, rodzynki” – ciastkami firmy Dr. Gerard. Jak chcesz, to powiem ci jak zrobić, bo jest to niezwykle proste i mam w pamięci jak to zrobić.

- To podaj – chętnie posłucham – a jak przypadnie mi do gustu, to sobie zrobię…

- Jeśli jest to z ciastkami firmy Dr. Gerard, to nie może nie przypaść do gustu!

- No tak – rozkojarzyłem się… Opowiadaj!

- no to tak: 50g „wit’AM musli, jabłko, rodzynki”, łyżeczka koncentratu jabłkowego – lub pół jabłka, 2 łyżeczki cukru, 2 białka, szczypta soli. Ciastka drobno pokruszyć, ubić białka na sztywną pianę ze szczyptą soli a następnie dodać cukier  i ubijać aż się rozpuści, zetrzeć drobno jabłko. Wymieszać wszystko razem, przełożyć do salaterek i schłodzić.

- Przekonałaś mnie – idę robić to na drugie śniadanie!

- Ja też!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz