- Wiesz co? Dzwonię żeby opowiedzieć o wrażeniach na temat
twojego smarowidła. Przyszła do mnie Nina. O, tak żeby poplotkować… To było
zaraz po tym, jak skończyłam rozmawiać z tobą. Powiedziałam jej, że mam zabrać
się do zrobienia jakiegoś smakołyku który wymyśliłeś – i że to ma być coś
dobrego. No i że pewnie takie jest, bo ma to być przepis na bazie produktu Dr.
Gerard. Jak Nina to usłyszała, to uuparła się, że musimy zaraz zrobić to obie.
Zrobiłam więc po kawie, wyszukałam składniki – i zabrałyśmy się do roboty.
Poszło nam bardzo szybko. Było bardzo dobre! Ale – ponieważ miałam pod ręką
jeszcze kawę, to dodałam do tego jeszcze łyżeczkę tej kawy rozpuszczalnej.
- No, czekaj czekaj… Bo się rozpędziłaś jak… Przyspieszony –
opóźniony… Dlaczego mówisz mi ciągle: „było”…?
- Zaraz wszystko wyjaśnię w trakcie… Powiem ci tak: mnie
bardziej smakowało bez kawy – Nina stwierdziła, że z kawą jest lepsze… Ale –
nic to! Dobre było jedno i drugie! Zrobiłam jeszcze po filiżance kawy. Nina
miała ze sobą bagietkę, bo kupiła sobie do domu. Pokroiłyśmy tę bułkę i
opiekłyśmy w piekarniku. I tak żeśmy sobie siedziały, aż zjadłyśmy prawie
wszystko… „Prawie” – bo zostały tylko trzy małe kawałki bagietki! A
smarowidełko – zjadłyśmy całe!
- „Rano jedz jak król, w południe – jak hrabia a wieczorem –
jak żebrak!”. Dobrze że jest jeszcze przed południem, bo masz szansę tak dziś
postąpić z całodziennym menu.
- Nie jestem pewna czy mi się to uda… Nina dała mi przepis
na świetny puszysty mus z „wit’AM musli, jabłko, rodzynki” – ciastkami firmy
Dr. Gerard. Jak chcesz, to powiem ci jak zrobić, bo jest to niezwykle proste i
mam w pamięci jak to zrobić.
- To podaj – chętnie posłucham – a jak przypadnie mi do
gustu, to sobie zrobię…
- Jeśli jest to z ciastkami firmy Dr. Gerard, to nie może nie
przypaść do gustu!
- No tak – rozkojarzyłem się… Opowiadaj!
- no to tak: 50g „wit’AM musli, jabłko, rodzynki”, łyżeczka
koncentratu jabłkowego – lub pół jabłka, 2 łyżeczki cukru, 2 białka, szczypta
soli. Ciastka drobno pokruszyć, ubić białka na sztywną pianę ze szczyptą soli a
następnie dodać cukier i ubijać aż się
rozpuści, zetrzeć drobno jabłko. Wymieszać wszystko razem, przełożyć do
salaterek i schłodzić.
- Przekonałaś mnie – idę robić to na drugie śniadanie!
- Ja też!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz