środa, 15 kwietnia 2015

Bez nich żyć nie mogę




       Przyszła wiosna i niewątpliwie coraz bliżej nam do lata.
Tak więc zdecydowałam się na porzucenie miejsca na kanapie i wdrożenie aktywniejszego trybu życia do moich codziennych obowiązków.
Pierwszym krokiem jaki podjęłam był zakup karnetu na zajęcia gimnastyczne, tak by nie mieć już wymówki że ,,w domu to nie nie można, bo za mało miejsca".
I stało się poszłam na zajęcia fitness prowadzone przez bardzo miłą i młodą dziewczynę, która dała nam tyle energii, że starczyłoby jej na co najmniej kilkadziesiąt osób.
Zaangażowana w urzeczywistnienie mojego wiosennego planu zaczęłam czytać na temat tego jak powinno wyglądać dobre, zdrowe odchudzanie i wyczytałam, że najważniejsza jest dieta.
Bardzo ważne jak nie najważniejsze jest śniadanie, posiłki przed i po treningu oraz pełnowartościowe zakończenie dnia.
Tak też za radami, które przeczytałam w internecie wybrałam się na zakupy.
Zaczęłam od kompletowania produktów odpowiednich do tego bym mogła je wykorzystać w swoim codziennym śniadaniu.
I tak trafiłam i w żadnym razie nie mogłam się oprzeć na pełnoziarniste ciastka zbożowe Dr Gerarda.
A były to wit AM musli, jabłko, rodzynki. Przy okazji wzmacniają układ trawienny, jest w nich zdrowa mąka pełnoziarnista, płatki pszenne i owsiane oraz wzmacniające funkcjonowanie całego organizmu żelazo, magnez, witaminy E i B1.
Ciasteczka te są idealnym uzupełnieniem mojego jadłospisu porannego, w którym również znalazły się inne produkty firmy Dr Gerard.
Zadowolona ze swoich zakupów wróciłam do domu pełna energii i już nie zajęłam mojego ulubionego miejsca ,,kanapowego" tylko pobiegłam na zajęcia fitness.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz