piątek, 24 kwietnia 2015

Ferie

Za tydzień zaczynały się ferie zimowe, a córka państwa Kowalskich nadal nie wiedziała jak je spędzi. Lecz następnego dnia gdy dziewczynka jadła musli wit'AM mleko czekolada zadzwoniła do niej koleżanka z propozycją wybrania się do kina na maraton Harrego Pottera. Kowalska od razu weszła na stronę sprawdzić repertuar. Okazało się, że filmy lecą po dwa dziennie. Dziewczynka po sprawdzeniu informacji dotyczących maratonu zadzwoniła do koleżanki aby powiedzieć, że jest to bardzo dobry pomysł i że jej rodzice się zgodzili. Dzień przed pierwszym wyjazdem dziewczynki poszły do sklepu po jakieś słodkości do kina. Ich wybór padł na ciasteczka Dr Gerard, a w tym także na ciasteczka musli wit'AM. Po umówieniu się na pociąg dziewczynki poszły do domu. Następnego dnia, który był dniem wyjazdu na dwie pierwsze części koleżanki spotkały się na dworcu 15 minut przed odjazdem pociągu. Na szczęście kolejka była podstawiana z pobliskiej zajezdni więc nie miały problemów ze znalezieniem miejsca siedzącego gdyż cały pociąg był pusty. Podczas drogi zjadły jedną paczkę ciastek musli wit'AM mleko czekolada, ponieważ je uwielbiały i nie mogły się doczekać przyjazdu do kina. Gdy już dojechały udały w stronę kina, które znajdowało się w pobliskiej galerii handlowej. Jak się okazało była ona jeszcze zamknięta, więc dziewczynki musiały się dostać do środka przez parking, co nie było takie łatwe ponieważ był on bardzo duży. Po kilkunastu minutach błądzenia znalazły schody, które prowadziły prosto do kina. Po okazaniu biletów Kowalska wraz z koleżanką zostały wpuszczone na salę gdzie miał odbyć się seans. Od razu po zajęciu swoich miejsc dziewczynki otworzyły kolejną paczkę ciastek musli wit'AM od Dr Gerarda. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz