Za tydzień zaczynały się ferie zimowe, a córka państwa
Kowalskich nadal nie wiedziała jak je spędzi. Lecz następnego dnia gdy
dziewczynka jadła musli wit'AM mleko czekolada zadzwoniła do niej koleżanka z
propozycją wybrania się do kina na maraton Harrego Pottera. Kowalska od razu
weszła na stronę sprawdzić repertuar. Okazało się, że filmy lecą po dwa
dziennie. Dziewczynka po sprawdzeniu informacji dotyczących maratonu zadzwoniła
do koleżanki aby powiedzieć, że jest to bardzo dobry pomysł i że jej rodzice się
zgodzili. Dzień przed pierwszym wyjazdem dziewczynki poszły do sklepu po jakieś
słodkości do kina. Ich wybór padł na ciasteczka Dr Gerard, a w tym także na ciasteczka musli wit'AM. Po umówieniu
się na pociąg dziewczynki poszły do domu. Następnego dnia, który był dniem
wyjazdu na dwie pierwsze części koleżanki spotkały się na dworcu 15 minut przed
odjazdem pociągu. Na szczęście kolejka była podstawiana z pobliskiej zajezdni
więc nie miały problemów ze znalezieniem miejsca siedzącego gdyż cały pociąg
był pusty. Podczas drogi zjadły jedną paczkę ciastek musli wit'AM mleko
czekolada, ponieważ je uwielbiały i nie mogły się doczekać przyjazdu do kina.
Gdy już dojechały udały w stronę kina, które znajdowało się w pobliskiej
galerii handlowej. Jak się okazało była ona jeszcze zamknięta, więc dziewczynki
musiały się dostać do środka przez parking, co nie było takie łatwe ponieważ
był on bardzo duży. Po kilkunastu minutach błądzenia znalazły schody, które
prowadziły prosto do kina. Po okazaniu biletów Kowalska wraz z koleżanką
zostały wpuszczone na salę gdzie miał odbyć się seans. Od razu po zajęciu
swoich miejsc dziewczynki otworzyły kolejną paczkę ciastek musli wit'AM od Dr Gerarda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz