czwartek, 23 kwietnia 2015

Musli, jabłka, rodzynki - i Staś


  

   Staś i Beatka są bratem i siostrą. Jest między nimi trzy lata różnicy wiekowej. Chociaż różni ich prawie wszystko, to mają też kilka wspólnych cech. Oboje uwielbiają pyszne ciasteczka firmy Dr. Gerard – to jedna z tych wspólnych cech. A co ich różni? Staś jest zapalonym fotografikiem i filmowcem – pstryka i filmuje wszystko wszędzie gdzie się da. Beatka natomiast jest strasznym molem książkowym i opisuje wszystko co zaobserwuje wokół siebie – bardzo lubi opisywać. Kiedyś napisze książkę. Staś uwielbia rodzynki, jabłka i musli. Kiedy więc producent najlepszych ciastek na świecie – firma Dr. Gerard – zaoferowała nam te wszystkie właśnie składniki w znakomitym produkcie pod tytułem: „wit’AM musli, jabłko, rodzynki”, to Staś natychmiast kupił ich – tuzin! Kiedy przyszedł do domu, to zaraz zjadł z tego połowę. Nabałaganił przy tym dość mocno na stole, bo jedząc łapczywie w pośpiechu, bardzo nakruszył. Pozbierał jeszcze co większe kawałki, po czym złapał torbę ze sprzętem i pobiegł w plener. Było dość ciepło, przyroda budziła się z zimowego snu. Owady i robaki pojawiły się na zielejących trawnikach. Pomieszanie pozimowej szarości ze świeżutką, jasną wiosenną zielenią. Nawet pojawiły się kwiatostany podbiałów, fiołków i miodunek. Tematów do prac fotograficznych było co niemiara! Stasiowi czas przez to minął bardzo szybko – chociaż dość długo przebywał w plenerze. Kiedy przyszedł do domu, poczuł że jest głodny. Akurat była pora podwieczorku. Beatka bardzo pilnuje wszelkich porządków, to też zwróciła młodszemu bratu zostawione drobne okruszki na stole. Staś zbytnio się

Jednak tym nie przejął. Dla zgody dał siostrze jedną paczkę wit’AM musli, jabłko, rodzynki. Resztę zjadł sam. Oboje stwierdzili zgodnie, że niezwykle smaczne są te „WIT’AM-inki – firmy Dr. Gerard.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz