sobota, 25 kwietnia 2015

WIT'AM-inowa niespodzianka




- No wreszcie odebrałeś! Dzwonię już od kilku dni i nie mogę się połączyć z tobą… Co się dzieje? Masz mnie dość – czy jak…?

- No, nie… Wiosna się zaczęła – trzeba coś robić, coś zmienić… Akurat przez dwa dni miałem zawrót głowy! Praca, szkolenia, treningi… Trzeba jeszcze nieco odpocząć… Ale gdyby nie wynalazki Dr. Gerarda, to byłoby kiepsko ze mną… Dobrze że się dowitaminizowałem! Dzięki temu nawet nie odczuwam jakiegoś większego przemęczenia – no i jestem w jako takiej formie!

- Czym się tak „witaminizujesz”?

- No, tymi wspaniałymi produktami firmowymi Dr. Gerarda!

- Tymi z których robiłam tą rewelacyjną galaretkę???

- Właśnie z owych! One same w sobie są świetne, ale można z nimi robić przeróżne smakołyki na sto sposobów!

- No, ja też się o tym przekonałam…

- Wymyśliłaś jeszcze coś nowego???

- A co ty myślisz…? Pewnie że wymyśliłam!

- No to dawaj!

- O nie! Teraz ty się popisz swoimi pomysłami – „leniwcze”…!

- No – patrzcie, patrzcie…! Ja tu „orzę” tak że nie mam czasu oka zmrużyć – a ty mówisz do mnie: „leniwcze
„…!

- No bo ostatnio nie popisałeś się niczym, wyciągałeś ode mnie, co zrobiłam. To teraz ty dawaj!

- Ech… Zawsze coś mi wypomnisz… Dobra – zaczynam!

- Zamieniam się w słuch.

- Dziś na śniadanie zrobiłem sobie omlet…

- Ha, ha! Miało być coś z produktami firmy Dr. Gerard!

- No to będzie! Siadaj mocno na wygodnym fotelu, słuchaj dobrze – i ucz się!

- To przechodź do konkretów…

- Omlet na słodko, z WIT’AM. Co sądzisz o tym???

- Brzmi ciekawie i zachęcająco… Jak to zrobiłeś???

- Wziąłem jajko, łyżkę mąki, łyżkę mleka, pół łyżeczki cukru, szczyptę soli, dwie szczypty proszku do pieczenia, łyżkę masła. Z jajka oddzieliłem białko od żółtka, żółtko dokładnie utarłem z cukrem, białko ubiłem ze szczyptą soli na sztywną pianę. Wymieszałem to wszystko razem. Dodałem mleko i mąkę z proszkiem i dokładnie wymieszałem. Na patelni roztopiłem masło i wylałem na nią ciasto na omlet. Po usmażeniu wziąłem łyżkę powidła morelowego, opakowanie – 50g - wit’AM musli, mleko, czekolada, bitą śmietanę i nieco sera „Gorgonzola. Połowę ciastek pokruszyłem i wymieszałem z powidłem. Rozsmarowałem to na usmażonym placku. Na wierzch dałem nieco bitej śmietany. Resztę ciastek pokruszyłem na wierzch. Posypałem jeszcze odrobiną „Gorgonzoli”. A na końcu, doprawiłem szczyptą kardamonu i pieprzu cayenne. Bardzo mi to smakowało!

- Zaskoczyłeś mnie tym! Ale może i ja ciebie zaskoczę – kiedyś!

- Mam jeszcze coś, ale to na kolejny raz.

- Ja też innym razem coś wymyślę i opowiem. A teraz idę robić ten twój omlet!

- Powodzenia!

- Trzymaj się!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz