W zeszłym tygodniu pogoda dopisywała
przez kilka dni więc, któregoś poranka postanowiłam, że pójdę na dłuższy spacer
ale najpierw to musiałam napić się mojej ulubionej kawy, której jak się okazało
był już ostatek i musiałam obowiązkowo skonsumować ciastka zbożowe wit’AM
musli, mleko, czekolada Dr Gerarda źródło wapnia i białka, a do tego pyszna
czekolada i zdrowa mąka pełnoziarnista, płatki ryżowe, otręby pszenne i mąka
żytnia. Bardzo uwielbiam te ciastka zbożowe jak dla mnie są idealne, chrupiące
o doskonałym smaku z potrzebnymi i niezbędnymi składnikami, a w dodatku firma
Dr Gerarda oferuje do wyboru trzy smaki tych ciastek. Nie zdążyłam jeszcze schrupać
ciasteczek i wypić kawy, a tu telefon, zadzwoniła koleżanka Marysia czy
miałabym coś przeciwko gdyby przyszła na kawę. Przeciwko nic nie miałam, więc
się zgodziłam, umówiłyśmy się na popołudnie na szesnastą. I właśnie w tej chwili
pojawił się mały problem po pierwsze przypomniałam sobie, że miałam iść na
spacer, a po drugie to w domu nie było już kawy i nic do kawy. Więc
stwierdziłam, że ten dłuższy spacer będzie obejmował trasę do sklepu i z
powrotem. Gdy byłam już w sklepie i kupiłam już wszystko, a najtrudniej było
zakupić ciasteczka, ale po dłuższym zastanowieniu wybrałam ciastka wit’AM Dr
Gerarda we wszystkich trzech smakach, a także inne ciasteczka, gdyż nie miałam
pojęcia na co Marysia mogłaby mieć ochotę. Gdy zbliżała się pora przyjścia
koleżanki, zakupione ciastka wyłożyłam na paterę, a gdy przyszła zrobiłam kawę,
pogadałyśmy chyba za wszystkie czasy, a ciasteczka zbożowe Dr Gerarda okazały
się jednak najsmaczniejsze i najszybciej znikły ze stołu, a Marysia
stwierdziła, że są to teraz i jej ulubione ciasteczka. Wszytkim polecam ciasteczka zbożowe Dr Gerarda, ponieważ lepszych nie znajdziecie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz