Na jeden dzień z siedmiodniowego turnusu zaplanowany był kilku
godzinny rejs odkrytym statkiem po morzu.Tradycyjnie jak co dzień do śniadania
serwowane były produkty Dr Gerardaserii „wit’AM’, to po spożytym śniadaniu
kierownik turnusu poprosił o odbiór suchego prowiantu w okienku stołówki. Jakie
zaskoczenie nas ogarnęło, oczywiście miłe w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jak
w woreczku z suchym prowiantem ukazały się ciastka na dobry dzień tj.
pełnoziarniste ciastka zbożowe: wit’AM musli,
mleko, czekolada, dwa opakowania dwie kanapki i mała butelka wody. Te bogate w
wapń i białko ciasteczka urzekają swoim nie powtarzalnym smakiem. Zniewalają
aromatem pysznej czekolady. Idealna mieszanka pełnoziarnistej zdrowej mąki,
płatków ryżowych, otrębów pszennych i żytniej mąki tworzy wspaniale krzepiącą
niepowtarzalnie kruchą konsystencję.
Zaś niezbędne do prawidłowego działania organizmu minerały i
witaminy, takie jak: żelazo, magnez, E, B1.
Do portu mieliśmy całkiem nie daleko. Przystrojeni w kurtki
wiatro i deszczo odporne z prowiantem w plecakach, ruszyliśmy grupą trzydziestoosobową
w kierunku portu. Im bliżej portu tym bardziej wiatr się wzmagał. Po wejściu na
statek całkiem nieźle kołysało, za niedługą chwilę odczepiono cumy i okręt
odbił od brzegu płynąc w kierunku morza.
Wypływając z portu podziwialiśmy zacumowane przy nabrzeżu
okręty wszelkiego kalibru i rozmiaru, również stojące na brzegu i prezentujące
swoją wielkość i siejące postrach dźwigi portowe.
Będąc już na pełnym morzu, każdy z uczestników rejsu wyrażał
swoje odczucia względem solidnie kołyszącego statku na swój sposób. Jedni
trzymając się mocno burty z wychyloną głową poza burtę, jakby mieli za chwilę ujrzeć
rekina, albo co najmniej delfina.
Zaś drudzy beztrosko w rytm kołyszącego statku siedząc na
ławkach delektowali się pysznymi ciastkami Dr Gerarda „wit’AM musli, mleko, czekolada”, podziwiając przy tym spienione morze i
pochłaniając jak najwięcej czystego morskiego powietrza. Po powrocie do portu
pełni morskich wrażeń, udaliśmy się do miejsca zakwaterowania na obiadokolację.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz