poniedziałek, 25 maja 2015

Zupa z ciastkiem




- Cześć kochanie!

- Cześć, co masz taki dziwny głos???

- Ech… Miałem dziś bardzo ciężki dzień. Zbyszek zadzwonił że musi mieć wolne, bo był wczoraj na polowaniu – zaatakowały go 2 dziki, pies jak je chciał pogonić to wpadł w jakąś paskudną dziurę i zerwał ścięgna. Dziki uciekły, ale psa trzeba było zanieść do samochodu. Tak się zdenerwował, że jak wsiadł do samochodu, i tak gwałtownie ruszył, że teraz to on tym samochodem wpadł w jakiś dołek porośnięty trawą – i urwał koło… Był wściekły jak diabli! Zadzwonił po pomoc drogową – i po drugiej na lawecie przyjechali do domu. Dziś pojechał najpierw do lecznicy dla zwierząt – a później miał zawieźć auto do naprawy…

- Chcesz zjeść?

- Wiesz co? Łeb mi pęka… Najpierw wypiję filiżankę mocnej kawy z cukrem – bez mleka. A za jakieś pół godziny – wtrącę coś lekkiego. Zjadłem na mieście, to zbyt głodny nie jestem.

- Skoro „coś lekkiego”, to wystarczy zupa?

- Tak, wystarczy. A jaka ta zupa będzie?

- Aaa – to będzie niespodzianka!

- No, dobrze… To idę spokojnie wypić kawę

- A może być – na słodko?

- Może być. Bardzo chętnie zjem coś słodkiego. Nie będę już jadł deseru!

- Co się tak tłuczesz w tej kuchni?

- Ucieram żółtka z cukrem!

- A – to będą jakieś słodkie kluseczki?

- Nie – to będzie dodatkowy zagęstnik. Za chwilę będzie gotowa!

- Chyba będzie dobra, bo bardzo ładnie pachnie!

- Masz dziś gdzieś jechać?

- Nie, dziś jestem w domu.

- Proszę! Smacznego – powiedz jak smakuje!

- Mmm… Mmm… Świetne! To jakieś budyniowe!

- Tak – to zupa budyniowa z „Ciastkami Na Dobry Dzień” – Dr. Gerarda.

- Ten Dr. Gerard produkuje wyśmienite ciastka!

- Zgadza się – są najlepsze! Ale te – zanim dodałam do zupy, to dość mocno skropiłam je rumem. Dlatego pytałam czy jeszcze będziesz jeszcze gdzieś jechał…

- Poproszę repetę!

- Proszę bardzo!

- Wiesz co? Te „ciastka Na Dobry Dzień” – Dr. Gerarda – dodają temu budyniowi niezwykłego smaku!

- No, w przepisie były jakieś inne… Ale pomyślałam sobie, że najlepsze będą z firmy Dr. Gerard…

- I nie myliłaś się! Dr. Gerard – są najlepsze!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz