Pan Jan
prowadzi prywatną firmę tj. warsztat samochodowy. Od kilku lat jest szczęśliwym
ojcem, ma sześcioletniego syna o imieniu Ksawery. Mimo, iż praca pochłania mu
bardzo dużo czasu, to stara się poświęcić czas warsztatowy na rozrywkę i naukę
dla syna.
Często
zabiera syna do warsztatu, aby uczestniczył czynnie i biernie przy naprawie
samochodu.
Pan Jan
wiedząc, iż Ksawery uwielbia pełnoziarniste ciastka zbożowe firmy Dr Gerard,
kupił kilka opakowań wit’AM musli, jabłko, rodzynki.
Ciastka te są bardzo wskazane i polecane dla dzieci w wieku szkolnym i nie
tylko, ze względu na wzmacniające układ trawienny jabłka, słodycz rodzynek,
zdrową mąkę pełnoziarnistą, płatki pszenne i owsiane. Wspomagające
funkcjonowanie całego organizmu żelazo, magnez i witaminy E i B1.
Czas
poświęcony synowi postanowił wykorzystać między innymi na naukę w myśl bardzo
znanego przysłowia. „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”, np.
o ochronie środowiska.
Ojciec
tłumaczył synowi, dlaczego wymieniane płyny w samochodzie typu: olej silnikowy,
płyn hamulcowy itp., nie powinny być wylewane w ziemię, tylko do specjalnych
pojemników jak również filtry wymieniane w aucie muszą trafić do utylizacji.
W przerwach
między poszczególnymi etapami naprawy, ojciec robił przerwy i tłumaczył
dlaczego tak bardzo są ważne przerwy na posiłek, aby móc odpocząć po wykonanej
pracy, posilić i nabrać nowych sił po spożyciu pysznych ciastek na dobry dzień
Dr Gerarda.
Kolejny
etap, to naprawa silnika, a innymi słowy lekcja matematyki. Liczenie kluczy,
odczytywanie cyferek z kluczy, odejmowanie od czystych a dodawanie do brudnych
kluczy.
Po zakończonej pracy krótka przerwa na wyśmienite ciacho Dr
Gerarda i kolejny etap, lekcja sprzątania po naprawie. Czyszczenie narzędzi i
układanie na swoje miejsce.
Jednym
słowem przyjemne z pożytecznym dla syna jak i dla ojca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz