środa, 20 maja 2015

Urlop

Część z urlopu pan Witold spędził na nartach w górach. Jest on zapalonym amatorem narciarstwa i każdą wolną chwilę zimą poświęca temu sportowi. Tego roku postanowił, że pojedzie do Zakopanego i zaczął ten pomysł wdrażać w życie. Najpierw załatwił sobie kilkudniowy urlop w pracy i go dostał, zresztą tak jak oczekiwał, ponieważ niewiele osób z jego pracy brało urlopy w tym okresie. Następnie zajął się swoim sprzętem narciarskim. W tym celu wyciągnął narty i zaczął je dokładnie oglądać, były one w dobrym stanie choć stare i pan Witold czuł do nich sentyment to z ich wymianą nie myślał na razie. Następnie sprawdził parafinę do smarowania nart, tu były braki i musiał udać się do sklepu po jej kupno. Jego buty były w wyśmienitym stanie, bo zeszłego sezonu je wymienił. Po takich oględzinach pan Kowalski sięgnął ręką po swoje ulubione wit'AM musli mleko czekolada i stwierdził z zadowoleniem, że jego sprzęt do sezonu jest gotowy. Wreszcie nadszedł tak długo oczekiwany dzień przez pana Witolda. Jeszcze wczorajszego dnia pan Kowalski sprawdził pogodę w miejscowości do której się udawał. Lekki mróz i opady śniegu, właśnie tak ona brzmiała i był on z niej zadowolony. Na podróż wziął on z sobą prócz prowiantu coś ze słodkości, wybór jego padł na wit'AM musli od Dr Gerarda . Następnie udał się na dworzec kolei. Tu poczekał aż nadjedzie jego pociąg, a z chwilą gdy nadjechał zajął miejsce w swoim przedziale. Podróż rozpoczął od chrupania wit'AM musli od Dr Gerarda. Lokomotywa szarpnęła wagony i zaczęły toczyć się koła jego pociągu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz