piątek, 22 maja 2015

"Miejsce na ziemi”


Ania popijała kawą kolejny kęs ulubionych ciastek Dr Gerarda wit'AM musli , mleko i czekolada. Są w jej domu odkąd pamięta, dzień w którym na prośbę o coś słodkiego mama dała jej właśnie te ciastka. Odtąd towarzyszą jej każdego dnia.
 Aniu, z za myślenia wyrywa ją głos koleżanki z pracy Danki, pojedziesz ze mną do Kołobrzegu w ten weekend?
Po co?
Mój brat Marek kupił mieszkanie i prosił żebym pomogła mu je urządzić.
A gdzie się zatrzymany?
W jego mieszkaniu jest częściowo umeblowanie i są trzy pokoje.
Twój brat też będzie?
Przecież mowie że się zmieścimy.
Pomyśle.

      Marek cieszył się ze swojego nowego zakupu. Od dawna odkładał na ten cel. Nie wiedział tylko w jakiej miejscowości ma się osiedlić. Pewnego dnia szef oznajmił mu, że zostanie oddelegowany do Kołobrzegu, gdzie ma zostać kierownikiem nowo powstałego salonu rowerowego. Kiedy zobaczył jak malownicze jest to miejsce, zrozumiał, że tu jest jego dom. Poprosił już siostrę żeby pomogła mu je urządzić. A w niedzielę ma odbyć się pierwsze przyjęcie na które zaprosił już kilku przyjaciół.

Wspaniałe przyjęcie, zadbałeś o wszystko, nawet jedzenie jest takie smaczne i zdrowe.
Aniu a próbowołaś już ciastek Dr Gerarda, to dopiero jest smaczne i zdrowe.
OOo ty też je lubisz? To mamy już coś wspólnego.
A to dopiero początek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz