piątek, 8 maja 2015

„Odwiedziny u krewnych za granicą”


Od roku czasu wybieraliśmy się do krewnych za granicę i jakoś zawsze nie po drodze. Jak nie brak funduszy, to problem z urlopem, to znowu jakieś przeziębienie albo coś podobnego.

W końcu los zaczął nam sprzyjać i postawiliśmy wyjazd na jedną kartę. W przeddzień wyjazdu spakowaliśmy walizki i jeszcze wpadłem na pomysł zrobienia zakupów na podróż.

W markecie szukając produktów na wyjazd, trafiłem na ekspozycję produktów firmy Dr Gerard.

Na regale wyeksponowane były opakowania ciastek na dobry dzień serii „wit’AM”, takie jak: wit’AM musli, śliwka, czekolada, wit’AM musli, jabłko, rodzynki, wit’AM musli, mleko, czekolada. Te pełnoziarniste ciastka zbożowe są rewelacyjne, nie zastanawiając się długo włożyłem do wózka po kilkanaście opakowań z każdego rodzaju. Tak dużą ilość opakowań kupiłem nie tylko z myślą o podróży, ale głównie o rodzinie do której się wybieramy.

Chcemy sprawdzić czy mają takie same podniebienia i jaki mają gust.

W podróż wybraliśmy się autobusem rejsowym, w bagażu podręcznym mieliśmy schowane kilka opakowań ciastek „wit’AM” firmy Dr Gerard. Ciastka te bardzo nadają się w podróży do zaspokojenia głodu, ponieważ są bardzo odżywcze. Dwadzieścia godzin w podróży, to nie mało czasu ale Dr Gerard wypełnił i umilił nam czas do końca podróży. Po dotarciu na miejsce krewny czekał na przystanku, do docelowego miejsca podróży mieliśmy kilkanaście kilometrów, więc dalej podziwialiśmy uroki jazdy nocą. Na miejscu rodzinka przywitała nas uradowana z naszego przyjazdu. Ciocia ugościła nas ciepłym posiłkiem, była to jakaś zupa krem nawet do dzisiaj nie wiem jaka, w każdym bądź razie przepyszna. Po zjedzonym posiłku odwdzięczyliśmy się pełnoziarnistymi ciastkami zbożowymi „wit’AM” firmy Dr Gerard. Po spróbowaniu tychże ciastek po trochu z każdego rodzaju miny jakoś nie bardzo wskazywały na zadowolenie ze smaku.

Przez dłuższą chwilę utrzymywali nas w niepewności i widząc nasze zmieszanie parsknęli  śmiechem. Żartownisie! Pomyślałem w duchu. Smak ciasteczek tak bardzo przypadł im do gustu, że wystąpili z zapytaniem dlaczego tak mało przywieźliśmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz