Dwie przyjaciółki dziwnym zrżoądzeniem losu spotykają się po
latach. Do końca liceum mieszkały w Polsce, na studia wyjechały za granicę do
dwóch różnych krajów.
Po dwudziestu latach, na ojczystej ziemi i na dodatek w Zamku
Królewskim w Warszawie o północy w noc muzeów, zderzyły się Renata z Martą w
samym wejściu do zamku.
Jak stały tak nie wierzyły w to, co ujrzały. Obie na
zwiedzanie wybrały się samotnie, więc wspólnie ruszyły na podbój zamku. W
trakcie zwiedzania Renata zaprosiła Martę z nocy Muzeów prosto na noc zwierzeń
do siebie, gdyż mieszkała sama.
Zaznaczyła na wstępie, iż lodówka świeci pustkami, a jedyne
co posiada to spory asortyment pełnoziarnistych ciastek zbożowych Dr Gerarda
serii „wit’AM”, takich jak: wit’AM musli,
śliwka, czekolada, wit’AM musli, mleko, czekolada, wit’AM musli, jabłko,
rodzynki.
Marta z radością w głosie przyjęła zaproszenie na noc zwierzeń, a jeszcze większe wyraziła
zadowolenie na myśl odkrycia nowych smaków, pod postacią ciastek na dobry dzień
Dr Gerarda.
Po wyjściu z zamku, targane ogromem wspomnień z lat szkolnych
podeszły do Kolumny Zygmunta, aby sprawdzić czy taki sam urok w blasku
ulicznych lamp ma kolumna jak 20 lat wcześniej.
W drodze powrotnej wstąpiły do sklepu nocnego, aby kupić piwo
na ugaszenie pragnienia po wyczerpującym zwiedzaniu i mleko na śniadanie do
ciastek zbożowych Dr Gerarda.
Po wejściu do mieszkania dziewczyny ulokowały się w pokoju
gościnnym. Renata wysypała na paterę kilka opakowań ciastek „wit’AM” firmy Dr
Gerard, ponieważ to najlepsza metoda na głoda, po tak długim i wyczerpującym
zwiedzaniu.
Marta włączyła radio z nastrojową muzyką, wtedy usiadły
wygodnie na sofie i sesję zwierzeń rozpoczęły od uciszenia pustych żołądków
pełnoziarnistymi ciastkami zbożowymi Dr Gerarda, gdyż ciastka te są najlepszym
materiałem spożywczym bogatym w wapń i białko, minerały: magnez i żelazo
również witaminy E i B1. W miarę zaspokojenia głodu przechodziły do wspominek z
lat szkolnych, aż do momentu zderzenia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz